loader

Recenzja - Everhood (Switch)

Rozbawiło mnie, gdy w opisie "o tej grze" Everhooda znalazło się stwierdzenie "spodziewaj się niespodziewanego". Na szczęście grałem (i recenzowałem) w grę, na którą Everhood ma duży wpływ: kultowy klasyk Undertale. (Czy teraz, gdy minęło już pięć lat, jest to jeszcze klasyk?) Tak więc, nieco spoilerując, wiedziałem, czego mogę się spodziewać recenzując tę grę.

W Everhood, przejmujesz kontrolę nad drewnianą lalką ubraną w karmazynową szatę, której ramię zostaje skradzione przez złodzieja. Kim jest ten złodziej? Dlaczego ukradł ramię? Gdzie jesteś? Jaki jest twój cel? Przy tak wielu pytaniach, będzie tak wiele zagmatwanych odpowiedzi, które uzyskasz próbując odzyskać ramię.

Świat wypełniony jest dziwnymi postaciami, z których większość dostarcza kryptycznych wiadomości na temat tego, o co chodzi w historii czerwonej lalki. Niestety, przez większość pierwszej połowy gry, jesteś rzucony na dialogi i narrację, która nie będzie miała dla ciebie sensu. Jednakże, gdy tylko dotrzesz do drugiej połowy, wszystko nabierze sensu (tylko trochę) i dowiesz się, co robić dalej.

Everhood, podobnie jak jego inspiracja, może pochwalić się kilkoma zakończeniami opartymi na decyzjach podejmowanych przez czerwoną lalkę. Jeśli grałeś w Undertale, dwa z tych zakończeń spełniają się dokładnie w ten sam sposób. Nie będę spoilerował tym, którzy nie grali w Undertale, ale wiedzcie, że postacie, które spotkacie po drodze, niezależnie od tego, czy uważacie je za dobre, złe, głupie czy niepotrzebne, są kluczowe dla tego, jakie zakończenie otrzymacie.

Okrzyknięty jako "niekonwencjonalny RPG", jedyny konwencjonalny element RPG, jaki znajdziesz w Everhood to punkty trafień. Nie nazwałbym tego nawet grą RPG; w rzeczywistości jest to bardziej przygodowa gra RPG, podobna do gier z serii Zelda. Nie ma tu zdobywania doświadczenia, aby podnieść poziom, nie ma losowych spotkań, aby walczyć, nie ma sprzętu i magii, aby gromadzić. Istnieje kilka elementów wyposażenia, które czerwony mag zdobędzie podczas swojej podróży, z których dwa to miecz do odbijania ataków i sekretny, który jest oczywiście pełen spoilerów.

Walki w Everhood to coś zupełnie innego. Najlepszym sposobem w jaki mogę je opisać jest to, że są jak rytmiczny shmup. W głównej części pierwszej połowy gry, będziesz musiał unikać ataków wrogów za pomocą kombinacji skoków i uskoków, aż do zakończenia bitwy. Atak, który cię trafi, oczywiście obniży twoje punkty trafień, a utrata wszystkich spowoduje game over. Zregenerujesz trochę punktów trafienia, jeśli jednak będziesz w stanie nie oberwać po pewnym czasie.

Po przejściu pewnej części historii, uzyskasz dostęp do miecza. Dzięki niemu możesz obniżać punkty trafień przeciwników, odbijając ich ataki z powrotem w ich stronę. Ten nowy element walk oczywiście dodaje do zadania unikania ich ataków jeszcze, ponieważ istnieją pewne ataki, które nie mogą być odbite.

Problemem, który znalazłem jest to, że czasami próbuje odróżnić, jakie ataki są możliwe do odbicia może być różnica między gry nad i uzyskanie zwycięstwa. Jak na grę, która chce, abyś spodziewał się niespodziewanego, bitwy nie zawsze są tak proste i suche. Bitwy często robią dziwne rzeczy, takie jak obracanie pola bitwy lub teleportacja ataków przeciwników.

Nie pomaga również fakt, że Everhood zaleca jako początkowy poziom trudności hard (poziom trudności tuż powyżej hardest). To szaleństwo, szczególnie dla casuali lub tych, którzy nie są fanami shmupów. Na tym poziomie trudności, aby zostać pokonanym wystarczą trzy kolejne trafienia, a tempo regeneracji jest powolne. Na szczęście gra pozwala na łatwe i fabularne trudności, które są bardziej wyrozumiałe i mogą być łatwo zmieniane w grze.

Everhood to gra, która naprawdę oddaje hołd Undertale - od stylu graficznego po fabułę. Wydaje się, że różnica między nimi polega na systemie walki i mniejszym uzależnieniu od konwencjonalnych elementów RPG. Każdy fan kultowego Undertale z pewnością polubi ten tytuł i poczuje uderzenie nostalgii, ponieważ sposób wypełnienia przynajmniej dwóch zakończeń jest jak zabijanie i miłosierdzie.

8/10

Odzyskaj skradzioną rękę Czerwonej Lalki + Połączenie shmupa i gry rytmicznej + Silna inspiracja Undertale - Początkowy poziom trudności to Hard

Zobacz

Wow. Grałem w kilka szalonych gier w przeszłości (patrzę na ciebie Castle Crashers), ale nigdy w coś tak czysto chaotycznego jak Guntastic. I, przed założeniami są wykonane pozwól mi tylko powiedzieć, to była zabawa chaotyczne, nie wściekły chaotyczne. Guntastic to multiplayer, one-shot-one-kill arena brawler, gdzie koncentruje się na usunięciu innych graczy tak szybko, jak to...

Postanowiłem zrecenzować tę grę nie tylko jako gracz, ale także jako wielki fan wrestlingu, wielki fan wrestlingu lat 90-tych i GINORMOUS WWF Wrestlemania 2000/No Mercy for the N64 fan. Zakładam, że to właśnie ta osoba będzie potencjalnie najbardziej zainteresowana tą grą. Oznacza to, że ta recenzja będzie zawierała kilka kalamburów i odniesień do pro-wrestlingu, Ooh yeah dig it!...

Uwielbiam dobre gry taktyczne. Te tytuły, jeśli są zrobione dobrze, są jak szachy na sterydach. Inną miłą rzeczą w tym szczególnym podgatunku gier strategicznych jest to, że większość z tych tytułów są oparte na kolei, co daje czas do myślenia i planowania. Teraz wiem, że niektórzy z was będą woleli gatunek RTS i całkowicie rozumiem dlaczego. Kochałem Starcraft 2 i Command...